Kupiłeś(aś) używane auto? Przeczytaj, co trzeba w nim wymienić, aby uniknąć kosztownych awarii.

– Przede wszystkim pasek rozrządu (komplet).

– Olej w silniku.

– Filtr paliwa, zwłaszcza w dieslu.

– Klimatyzacja – odgrzybienie i przegląd.

Jest taka zasada, że możesz wierzyć w to, co mówi sprzedawca używanego samochodu, ale pod warunkiem, że sam to sprawdzisz. Tak więc nie ufaj na słowo, ani na piękne oczy, że pasek rozrządu w twoim właśnie kupowanym aucie został niedawno wymieniony. Naprawdę? To poproszę fakturę z dokładnie opisanymi czynnościami, numerem rejestracyjnym auta, ze świeżą datą. Jeśli sprzedawca nie da Ci takiego kwitu, nie słuchaj już więcej wyjaśnień, tylko wymień rozrząd zaraz po transakcji. Kompletny rozrząd, czyli pasek wraz z napinaczem, rolkami, z pompą wody (w wielu modelach jest napędzana przez rozrząd).

Polecamy oryginały

Nie da się ukryć, że to jedna z droższych czynności po zakupie. Nasz ekspert, Rafał Kornatko z niezależnego serwisu samochodowego Morela w Łomiankach koło Warszawy, dla Volkswagena Golfa V 1.9 TDI wycenia ją na 1300-1400 zł. Na częściach oryginalnych – zaznacza.

– W przypadku rozrządu nie należy oszczędzać na częściach, warto stosować oryginały – twierdzi Rafał Kornatko. – Zaoszczędzenie 200-300 zł może skończyć się remontem silnika. Pasek zrywa się nagle, nie daje wcześniej żadnych objawów. Współczesne silniki w większości są kolizyjne, to znaczy po urwaniu się paska zawory stykają się z tłokami.

A skoro już część silnika została rozebrana w związku z paskiem rozrządu, warto – za jedną robotą – wymienić pasek napędzający alternator, czy pasek od hydraulicznego wspomagania kierownicy (nie w każdym modelu). Reguła ta może dotyczyć także oddzielnego paska pompy wody.  Zwrócić należy też uwagę na wszystkie rolki prowadzące i napinacze współpracujące z paskiem wielorowkowym, także na sprzęgło jednokierunkowe przy alternatorze. Poproś swego mechanika, żeby to wszystko posprawdzał i w razie czego wymienił..

A łańcuch zostaje

Inaczej sprawa wygląda, gdy twój „nowy” wóz ma łańcuch rozrządu. Tutaj nie musisz od razu nic zmieniać. Łańcuch w zasadzie służy dłużej niż pasek, a jeśli już dzieje się z nim coś niedobrego (czytaj: wyciąga się ponad normę), daje o tym znać. Choćby chrobotaniem zwłaszcza po porannym rozruchu silnika na zimno. Innym niepokojącym symptomem jest świecąca się kontrolka silnika check. Owszem, może ona sygnalizować różne defekty, w interesującym nas przypadku niewłaściwą synchronizację wałka rozrządu i wału korbowego spowodowaną przez rozciągnięty łańcuch.

Zafunduj autu olej

Olej w silniku wraz z filtrem – koniecznie. Raczej mało kto wlewa nowy olej do samochodu idącego na handel. Warto, abyś wypytał sprzedającego, jakim olejem jest zalany silnik, może będzie wiedział? Czasem w komorze silnika widać wywieszki z danymi o oleju. Fajnie, ale przyjrzyj się, czy aktualne. Bardzo istotna jest informacja, czy silnik pracuje na syntetyku, półsyntetyku czy na mineralnym. Chodzi o taką sytuację, że silnik pracował na mineralnym oleju i jego wymiana na syntetyk, czyli na coś teoretycznie lepszego, tylko narobi szkód. Syntetyk wymyje nagromadzone osady, będzie przeciekał przez uszczelki. Naprawdę nie ma sensu. Jak był olej mineralny, pozostań przy mineralnym.

Filtr paliwa (oleju napędowego)

Trzeci, obowiązkowy temat to filtr paliwa, szczególnie w silniku wysokoprężnym. W tym filtrze zbiera się woda, zanieczyszczenia, parafina wytracająca się z oleju napędowego w niskich temperaturach. Szkoda silnika, poza tym zapchany filtr paliwa uniemożliwi rozruch ropniaka. Filtr paliwa nie jest specjalnie kosztowny, choć rozrzut cen do popularnych pojazdów bywa spory, od 60 zł do 250 zł. I wcale nie jest tak, że do stosunkowo niedużych, często spotykanych aut musi być niedrogi. Przykład, do Forda Focusa kosztuje, wraz z obudową, w granicach 180 zł.

W benzynowych filtr paliwa nie powinien sprawiać kłopotów. Chyba że auto jest mocno zaniedbane, a paliwo było tankowane byle jakie.

Skoro jesteśmy przy filtrach, ten od powietrza wymaga zmiany, gdy jest zabrudzony. Bardzo łatwo to sprawdzić, praktycznie w każdym aucie filtr powietrza znajduje się na górze silnika, w obudowie ze zdejmowaną, górną pokrywą.

Pokładowa lodówka

Punkt czwarty, klimatyzacja. Oczywiście nie musisz jej wymieniać, ale daj do odgrzybiania (100 zł) i przeglądu z wymianą i uzupełnieniem czynnika chłodzącego (150 zł), co razem wyniesie 250 zł. Może jednak zdarzyć się tak, że podczas przeglądu klimatyzacji „wyjdą” jej usterki, wtedy rachunek z pewnością okaże się większy. Nie ma sensu nabijanie nieszczelnego układu, czy z zatartą sprężarką.

Na to trzeba rzucić okiem

Opony zdradzają, jaki jest stan zawieszenia. Nierównomierne zużycie, ścięcie bieżnika świadczy o tym, że zawieszenie trzeba doprowadzić do porządku. Dopiero po takiej naprawie warto zainwestować w nowe opony i ustawić geometrię. Wtedy ma to sens – opony są równe, z jednakowym bieżnikiem, więc geometria będzie prawidłowa.

Problemem w niektórych autach, m.in. z rodziny Volkswagena, są zapchane kanały odprowadzające wodę deszczową. Efekty bywają opłakane – zalane podszybie (a może tu być akumulator), zalana wykładzina podłogowa w przedniej części kabiny (a tu może być sterownik skrzyni biegów, sterownik komfortu). Jeśli woda nie poczyniła jeszcze szkód, skończy się na udrożnieniu kanałów. Jeśli poczyniła, być może zajdzie potrzeba wymiany sterowników. Rafał Kornatko, owszem, potwierdza że sterowniki znajdują się w obudowach odpornych na wilgoć, ale przecież nieodpornych na dłuższy kontakt z wodą.

Warto sprawdzić również stan akumulatora oraz układu ładowania, aby przymrozki nie zaskoczyły Cię nieprzyjemnie. Podczas rozruchu silnika napięcie na akumulatorze nie powinno spaść poniżej 10 V, zaś napięcie ładowania mierzone na klemach akumulatora przy dużym obciążeniu elektrycznym (włączone światła, dmuchawa, ogrzewanie tylnej szyby itp.) i prędkości obrotowej silnika winno zawierać się w przedziale 13,7-14,6 V.

W starszych typach akumulatorów nie należy zapominać o pomiarze gęstości elektrolitu i utrzymywania jego prawidłowego poziomu. Dolewa się wody destylowanej do poszczególnych celi akumulatora.

Akumulator pod pokrywą silnika

Akumulator w tym miejscu, miedzy silnikiem a ścianą grodziową, jest narażony na zalanie.

Autoria.pl – Porównywarka Cenowa Części

Czy ten artykuł był pomocny?

Kliknij na gwiazdkę, aby dodać ocenę

Przeciętna ocena: 4.5 / 5. Liczba ocen: 2

Brak ocen. Bądź pierwszy i dodaj ocenę!

Żałujemy, że że uznałeś ten artykuł za bezużyteczny 🙁

Pozwól nam ulepszyć nasz artykuł!

Napisz, jak moglibyśmy ulepszyć ten artykuł


Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o