Czy warto ubezpieczać szyby w samochodzie?

Zależy od oferty, przeczytaj dokładnie.

Zależy, jaką masz szybę czołową.

 

Wiele towarzystw ubezpieczeniowych proponuje dodatkowe ubezpieczenie szyb w aucie, nawet niezależnie od wieku i marki pojazdu. Gdy uszkodzeniu ulegnie któraś z szyb – czołowa, boczne, bądź tylna – nie jest to uwzględnianie w historii Twojego autocasco (AC) i nie tracisz zniżek z AC. Ba, w niektórych towarzystwach nie trzeba posiadać autocasco, wystarczy obowiązkowa polisa odpowiedzialności cywilnej (OC), żeby skorzystać z ubezpieczenia szyb. Komunikacyjne polisy i tak są w naszym kraju drogie, więc „szyby” możesz uznać za wyciąganie Twoich ciężko zrobionych pieniędzy. I nie zawracać sobie tym głowy. Ale nie zawsze.

– Szkody dotyczące szyb są zazwyczaj niewielkie, dlatego wiele osób decyduje się nie zgłaszać takich uszkodzeń, aby nie stracić zniżek w ubezpieczeniach autocasco – szczerze przyznaje Dawid Korszeń, rzecznik prasowy Warty. Rzeczywiście, część kierowców kalkuje, że lepiej nic nie zgłaszać z AC, żeby tylko następna składka wyszła niższa.

Rzecz „rozbija się” o pieniądze także z innej strony. Bo jeśli firma ubezpieczeniowa chce za szyby w granicach 100 zł, możesz rozważyć taką propozycję. Jeśli znacznie więcej, sprawa traci atrakcyjność. Tym bardziej, że ubezpieczenie nie dotyczy szklanych powierzchni na samej górze, a więc szyberdachów i dachów panoramicznych.

Druga kwestia dotyczy szyby czołowej, narażonej na uszkodzenia od kamieni wystrzeliwanych spod kół innych pojazdów, ale przed wszystkim coraz bardziej skomplikowanej technicznie, choćby z powodu kamer i innych czujników w okolicy wewnętrznego, wstecznego lusterka.

Jak argumentuje Łukasz Łodziana, ekspert ds. ubezpieczeń komunikacyjnych Ergo Hestii, szyby czołowe w najnowszych autach mogą być atermiczne, solaryczne, fotochromatyczne, wygłuszające hałas, ogrzewane, z anteną, czy uchwytem na kamerę jako elementem systemu bezpieczeństwa. Takie szyby, dzięki czujnikom, współpracują z asystentem pasa ruchu, automatycznym włączaniem i zmianą świateł, rozpoznawaniem znaków drogowych, z asystentem jazdy nocnej.

Takie szyby mogą kosztować z 5000 zł, więc specjalna polisa może mieć więcej sensu niż przy normalnej tafli szkła. Uważaj jednak na sumę ubezpieczenia. Jeżeli proponowana suma jest mniejsza od wartości szyby, to i tak będziesz musiał skorzystać z AC. Doczytaj też , czy w „szybach” jest udział własny, czyli Twój udział w pokryciu szkody i czy jest amortyzacja części. Przy nieco starszym aucie amortyzacja może pochłonąć znaczny procent wartości szyby. Czyli, jak przy udziale własnym, znowu dopłacisz! Diabeł tkwi w szczegółach, w ubezpieczeniowych zawsze.

Tak czy inaczej, jeśli masz samochód z drogą, czołową szybą „ozdobioną” dodatkowymi elementami, pomyśl o jej ubezpieczeniu.

Przedni aszyba samochodowa

Przykład, Honda CR-V, wiele układów pomagających kierowcy i z pewnością droga szyba.

 

Autoria.pl – Porównywarka Cenowa Części


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *