Filtr klimatyzacji – Blog Autoria https://autoria.pl/blog Autoria - Pojazdy i Części Tue, 13 Oct 2020 19:17:50 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=5.5.15 https://autoria.pl/blog/wp-content/uploads/2019/08/favicon_autoria.ico Filtr klimatyzacji – Blog Autoria https://autoria.pl/blog 32 32 Filtr klimatyzacji (kabinowy) https://autoria.pl/blog/filtr-klimatyzacji-kabinowy/ https://autoria.pl/blog/filtr-klimatyzacji-kabinowy/#respond Sat, 21 Mar 2020 17:49:42 +0000 https://autoria.pl/blog/?p=2730 Więcej…]]> Silnik ma filtr trafiającego do niego powietrza, to samo jest z wnętrzem samochodu. Taki filtr jest nazywany kabinowym, pyłkowym, przeciwpyłkowym. Wyłapuje zanieczyszczenia, jakie wraz z klimatyzacją przedostałyby się do kabiny. Jakby nie patrzeć, pełni ważną rolę, chroniąc nasze drogi oddechowe. Zresztą oba filtry wyglądają podobnie, z tym że kabinowy z reguły jest mniejszy.

Kiedy muszę wymienić ten filtr?

Co ile lat, względnie kilometrów podaje instrukcja obsługi albo książka serwisowa, choć nie zawsze. Ogólnie można przyjąć, że coroczny przegląd auta (lub tylko zmiana oleju) stwarza dobrą okazję do wymiany filtra, a przynajmniej do jego kontroli. Tym bardziej, że nie chodzi o duży wydatek, w granicach kilkunastu, niekiedy kilkudziesięciu złotych.

Gdzie jest filtr w samochodzie?

Znajduje się w okolicach nagrzewnicy i klimatyzacji, czyli w zdecydowanej większości przypadków z przodu auta, w głębi deski rozdzielczej lub pod deską. Wyjątek stanowi np. obecny Mercedes E, z filtrem w komorze silnika. Możesz próbować dotrzeć do filtra samemu, ale wiele zależy od konkretnego modelu auta. Przykładowo, w Hyundaiu Konie wyjmujesz dwa ograniczniki w schowku przed pasażerem, zdejmujesz schowek z zaczepu i opuszczasz go niżej. Potem ściskasz blokadę po prawej stronie pokrywki filtra i wyjmujesz pokrywkę. Wysunięcie samego filtra jest już dziecinnie proste. Dla odmiany w Nissanie Qashqaiu poprzedniej, pierwszej generacji filtr jest dostępny od strony kierowcy, najłatwiej po… wyjęciu pedału gazu.

]]>
https://autoria.pl/blog/filtr-klimatyzacji-kabinowy/feed/ 0
Co wymienić po zakupie używanego auta? https://autoria.pl/blog/to-musisz-zrobic-po-zakupie-uzywanego-auta/ https://autoria.pl/blog/to-musisz-zrobic-po-zakupie-uzywanego-auta/#respond Wed, 09 Oct 2019 07:01:05 +0000 https://autoria.pl/blog/?p=121 Więcej…]]> Kupiłeś(aś) używane auto? Przeczytaj, co trzeba w nim wymienić, aby uniknąć kosztownych awarii.

  • Przede wszystkim pasek rozrządu (komplet).
  • Olej w silniku.
  • Filtr paliwa, zwłaszcza w dieslu.
  • Klimatyzacja – odgrzybienie i przegląd.

Jest taka zasada, że możesz wierzyć w to, co mówi sprzedawca używanego samochodu, ale pod warunkiem, że sam to sprawdzisz. Tak więc nie ufaj na słowo, ani na piękne oczy, że pasek rozrządu w twoim właśnie kupowanym aucie został niedawno wymieniony. Naprawdę? To poproszę fakturę z dokładnie opisanymi czynnościami, numerem rejestracyjnym auta, ze świeżą datą. Jeśli sprzedawca nie da Ci takiego kwitu, nie słuchaj już więcej wyjaśnień, tylko wymień rozrząd zaraz po transakcji. Kompletny rozrząd, czyli pasek wraz z napinaczem, rolkami, z pompą wody (w wielu modelach jest napędzana przez rozrząd).

Zestaw paska rozrządu z rolkami
Zestaw paska rozrządu. To warto kupić nowe i wysokiej jakości!

Znajdź nowy zestaw paska rozrządu na Autorii.

Polecamy oryginały

Nie da się ukryć, że to jedna z droższych czynności po zakupie. Nasz ekspert, Rafał Kornatko z niezależnego serwisu samochodowego Morela w Łomiankach koło Warszawy, dla Volkswagena Golfa V 1.9 TDI wycenia ją na 1300-1400 zł. Na częściach oryginalnych – zaznacza.

– W przypadku rozrządu nie należy oszczędzać na częściach, warto stosować oryginały – twierdzi Rafał Kornatko. – Zaoszczędzenie 200-300 zł może skończyć się remontem silnika. Pasek zrywa się nagle, nie daje wcześniej żadnych objawów. Współczesne silniki w większości są kolizyjne, to znaczy po urwaniu się paska zawory stykają się z tłokami.

A skoro już część silnika została rozebrana w związku z paskiem rozrządu, warto – za jedną robotą – wymienić pasek napędzający alternator, czy pasek od hydraulicznego wspomagania kierownicy (nie w każdym modelu). Reguła ta może dotyczyć także oddzielnego paska pompy wody.  Zwrócić należy też uwagę na wszystkie rolki prowadzące i napinacze współpracujące z paskiem wielorowkowym, także na sprzęgło jednokierunkowe przy alternatorze. Poproś swego mechanika, żeby to wszystko posprawdzał i w razie czego wymienił.

Porównaj ceny na paski w Autorii i nie przepłacaj za części!

A łańcuch zostaje

Inaczej sprawa wygląda, gdy twój „nowy” wóz ma łańcuch rozrządu. Tutaj nie musisz od razu nic zmieniać. Łańcuch w zasadzie służy dłużej niż pasek, a jeśli już dzieje się z nim coś niedobrego (czytaj: wyciąga się ponad normę), daje o tym znać. Choćby chrobotaniem zwłaszcza po porannym rozruchu silnika na zimno. Innym niepokojącym symptomem jest świecąca się kontrolka silnika check. Owszem, może ona sygnalizować różne defekty, w interesującym nas przypadku niewłaściwą synchronizację wałka rozrządu i wału korbowego spowodowaną przez rozciągnięty łańcuch.

Wybierz najlepszą ofertę na łańcuch rozrządu w Autorii!

Zafunduj autu olej

Olej w silniku wraz z filtrem – koniecznie. Raczej mało kto wlewa nowy olej do samochodu idącego na handel. Warto, abyś wypytał sprzedającego, jakim olejem jest zalany silnik, może będzie wiedział? Czasem w komorze silnika widać wywieszki z danymi o oleju. Fajnie, ale przyjrzyj się, czy aktualne. Bardzo istotna jest informacja, czy silnik pracuje na syntetyku, półsyntetyku czy na mineralnym. Chodzi o taką sytuację, że silnik pracował na mineralnym oleju i jego wymiana na syntetyk, czyli na coś teoretycznie lepszego, tylko narobi szkód. Syntetyk wymyje nagromadzone osady, będzie przeciekał przez uszczelki. Naprawdę nie ma sensu. Jak był olej mineralny, pozostań przy mineralnym.

Filtr oleju

Wybierz najlepsze filtry oleju na Autorii!

Filtr paliwa (oleju napędowego)

Trzeci, obowiązkowy temat to filtr paliwa, szczególnie w silniku wysokoprężnym. W tym filtrze zbiera się woda, zanieczyszczenia, parafina wytracająca się z oleju napędowego w niskich temperaturach. Szkoda silnika, poza tym zapchany filtr paliwa uniemożliwi rozruch ropniaka. Filtr paliwa nie jest specjalnie kosztowny, choć rozrzut cen do popularnych pojazdów bywa spory, od 60 zł do 250 zł. I wcale nie jest tak, że do stosunkowo niedużych, często spotykanych aut musi być niedrogi. Przykład, do Forda Focusa kosztuje, wraz z obudową, w granicach 180 zł.

W benzynowych filtr paliwa nie powinien sprawiać kłopotów. Chyba że auto jest mocno zaniedbane, a paliwo było tankowane byle jakie.

Filtr Paliwa

Porównywarka cen filtrów paliwa wskaże Ci najlepszą ofertę!

Skoro jesteśmy przy filtrach, ten od powietrza wymaga zmiany, gdy jest zabrudzony. Bardzo łatwo to sprawdzić, praktycznie w każdym aucie filtr powietrza znajduje się na górze silnika, w obudowie ze zdejmowaną, górną pokrywą.

Filtr powietrza

Szukasz najlepszej oferty na filtr powietrza? Nic prostszego. Zajrzyj do Autorii i nie przepłacaj!

Pokładowa lodówka

Punkt czwarty, klimatyzacja. Oczywiście nie musisz jej wymieniać, ale daj do odgrzybiania (100 zł) i przeglądu z wymianą i uzupełnieniem czynnika chłodzącego (150 zł), co razem wyniesie 250 zł. Może jednak zdarzyć się tak, że podczas przeglądu klimatyzacji „wyjdą” jej usterki, wtedy rachunek z pewnością okaże się większy. Nie ma sensu nabijanie nieszczelnego układu, czy z zatartą sprężarką.

Znajdź elementy klimatyzacji w najlepszych cenach na Autorii!

Na to trzeba rzucić okiem

Opony zdradzają, jaki jest stan zawieszenia. Nierównomierne zużycie, ścięcie bieżnika świadczy o tym, że zawieszenie trzeba doprowadzić do porządku. Dopiero po takiej naprawie warto zainwestować w nowe opony i ustawić geometrię. Wtedy ma to sens – opony są równe, z jednakowym bieżnikiem, więc geometria będzie prawidłowa.

Problemem w niektórych autach, m.in. z rodziny Volkswagena, są zapchane kanały odprowadzające wodę deszczową. Efekty bywają opłakane – zalane podszybie (a może tu być akumulator), zalana wykładzina podłogowa w przedniej części kabiny (a tu może być sterownik skrzyni biegów, sterownik komfortu). Jeśli woda nie poczyniła jeszcze szkód, skończy się na udrożnieniu kanałów. Jeśli poczyniła, być może zajdzie potrzeba wymiany sterowników. Rafał Kornatko, owszem, potwierdza że sterowniki znajdują się w obudowach odpornych na wilgoć, ale przecież nieodpornych na dłuższy kontakt z wodą.

Warto sprawdzić również stan akumulatora oraz układu ładowania, aby przymrozki nie zaskoczyły Cię nieprzyjemnie. Podczas rozruchu silnika napięcie na akumulatorze nie powinno spaść poniżej 10 V, zaś napięcie ładowania mierzone na klemach akumulatora przy dużym obciążeniu elektrycznym (włączone światła, dmuchawa, ogrzewanie tylnej szyby itp.) i prędkości obrotowej silnika winno zawierać się w przedziale 13,7-14,6 V.

W starszych typach akumulatorów nie należy zapominać o pomiarze gęstości elektrolitu i utrzymywania jego prawidłowego poziomu. Dolewa się wody destylowanej do poszczególnych celi akumulatora.

Akumulator pod pokrywą silnika
Akumulator w tym miejscu, miedzy silnikiem a ścianą grodziową, jest narażony na zalanie.

Autoria.pl – Porównywarka Cenowa Części

]]>
https://autoria.pl/blog/to-musisz-zrobic-po-zakupie-uzywanego-auta/feed/ 0
Nie wszystko złoto, co pachnie… nowym autem. 10 tricków nieuczciwych handlarzy aut https://autoria.pl/blog/nie-wszystko-zloto-co-pachnie-nowym-autem-10-trickow-nieuczciwych-handlarzy-aut/ https://autoria.pl/blog/nie-wszystko-zloto-co-pachnie-nowym-autem-10-trickow-nieuczciwych-handlarzy-aut/#comments Fri, 10 May 2019 09:59:54 +0000 https://autoria.pl/blog/?p=177 Więcej…]]> Przedstawiamy 10 typowych tricków, jakie stosują nieuczciwi handlarze aut, żeby wyciągnąć od Ciebie więcej pieniędzy…

  • Cofanie licznika przebiegu
  • Tricki związane z silnikiem (mycie, rozgrzewanie silnika przed oględzinami)
  • Sztuczki związane z wnętrzem i nadwoziem (regeneracja obicia kierownicy, nowe nakładki na pedały, a nawet fotel kierowcy, intensywny zapach)
  • Wymienione opony
  • Radio podczas jazdy próbnej
  • Transakcja w nocy

Wszystko po to, aby ukryć prawdziwy wiek lub stan auta, stworzyć wrażenie, że samochód to istna „igła”. Za to zapłacisz więcej.

Najważniejsze jest niewidoczne dla oka, czyli jak nie dać się nabrać nieuczciwemu handlarzowi. Oto 10 sposobów na ukrycie złego stanu technicznego i zrobienia dobrego wrażenia na kupującym oraz jak uniknąć tych pułapek.

1. Cofnięty licznik przebiegu

Proceder tak powszechny, że aż banalny. Tak aby nie było „2” z przodu, czyli żeby stan licznika nie przekraczał 200 tysięcy. Wszystkie w miarę nowoczesne auta mają liczniki cyfrowe, więc po „skorygowaniu” przebiegu, podczas jazdy wskazówka prędkościomierza nie będzie drgała. Inwestycja handlarza wcale nie taka duża, w prostszych, mniej zelektronizowanych autach fachowcy cofną przebieg już za 50 zł.

Nasze zalecenie – sam przy aucie raczej nic nie wskórasz. No chyba, że sprzedawca przez roztargnienie, albo pośpiech pozostawił w aucie informacje mogące naprowadzić na rzeczywisty przebieg, typu prawdziwa książka serwisowa, wywieszka albo nalepka o przebiegu przy którym trzeba zrobić kolejną wymianę oleju czy serwis klimatyzacji. Najlepiej pojedź ze sprzedającym do autoryzowanej stacji obsługi (ASO) danej marki samochodów, albo do renomowanego, niezależnego serwisu i poproś o sprawdzenie za pomocą komputera diagnostycznego, na swój koszt. Ha, jeśli sprzedawca odmówi, albo będzie piętrzył problemy (że późno, że daleko, że zamieć i komary po drodze), znaczy że ma coś na sumieniu. W tymże ASO możesz przy okazji poznać historię serwisową auta. Jednak z różnymi markami jest różnie, w niektórych możesz wejrzeć tylko w historię odwiedzin w jednej, konkretnej ASO.

Cofnięty licznik przebiegu
Na zdjęciu cyfrowy licznik przebiegu (ang. odometer)

Przebieg samochodu to jednen z podstawowych parametrów, na które zwraca uwagę kupujący. Dlatego też jest to element, przy którym najczęściej manipulują nieuczciwi handlarze.

Znajdź wymarzony samochód na Autorii!

2. Mycie silnika

Skutecznie ukrywa wycieki płynów, zwłaszcza oleju. Sprzedawca może argumentować, że auto jest zadbane, pielęgnowane. Owszem, ale jeśli silnik został przesadne wyczyszczony tuż przed sprzedażą pojazdu, to już inna para kaloszy. Sposób stosunkowo tani, 50-150 zł, albo mniej, jeśli mycie silnika weszło w zakres szerszego przygotowania do sprzedaży.

Nasze zalecenie – możliwe najdłuższa jazda próbna, daj olejowi szansę na przebicie się przez zużyte uszczelki i uszczelniacze.

Silnik samochodowy
Taki połysk może mieć nowy silnik, ale zazwyczaj nie kilkuletnie auto używane.

3. Ciepły silnik

Wiadomo, że po rozgrzaniu nie hałasują np. panewki wału korbowego (poważna usterka), regulatory raz rozrządu, paski wieloklinowe. Czasami nie słychać również telepania się dwumasowego koła zamachowego.

Nasze zalecenie – poczekaj aż wóz ostygnie, a przez ten czas obejrzyj go dokładnie. Albo poproś sprzedającego, aby nie odpalał silnika przed Twoim przyjazdem. Być może okaże się, że auto jest w tak złym stanie, że jazda próbna traci sens.

4. Regeneracja kierownicy, gałki czy mieszka zmiany biegów, szczególnie skórzanych. Niewytarte nakładki na pedały

Te elementy naturalnie się zużywają podczas eksploatacji. Ich świeży wygląd może maskować rzeczywisty, bardzo duży przebieg.

Nasze zalecenie – OK, jak kupisz, będziesz miał odnowioną kierownicę, ale teraz tym uważniej obejrzyj inne elementy wnętrza, ich stan i zużycie. Wygląd wszystkich elementów powinien odpowiadać ich naturalnemu zużyciu. Jeśli tak nie jest – nabierz podejrzeń!

Kierownica regenerowana
Elementy wnętrza są dobrym miernikiem wieku i zużycia pojazdu. Kierownica wyglądająca na nową w zaniedbanym i zużytym wnętrzu może być sygnałem „odpicowania bryki” na potrzeby sprzedaży…żebyś myślał(a), że całe auto jest zadbane.

5. Fotel kierowcy wymieniony

Przy zdecydowanie wysokim przebiegu to się może sprzedającemu opłacać, choć koszt wyniesie kilkaset złotych, nawet przy własnej robociźnie.

Nasze zalecenie – miejsce kierowcy musi być bardziej wysiedziane i nie ma od tego wyjątków. Zwiększ więc czujność, a najlepiej nie kupuj. Jeśli przedni, lewy fotel leciwego wehikułu znajduje się w podejrzanie dobrym stanie, w najlepszym przypadku masz do czynienia z egzemplarzem przerobionym z „anglika”. Też niedobrze.

Fotel kierowcy
Fotel kierowcy powinien nosić ślady użytkowania w używanym pojeździe. Jeśli ogólny stan auta jest gorszy niż nowy, to oryginalny fotel nie może być wyjątkiem. Jeśli jest w zbyt dobrym stanie: uważaj!

6. Pachnące, za bardzo, wnętrze

Trick bazujący na tym, że większość z nas kupuje zmysłami, w tym oczami i nosem, dlatego jesteśmy w stanie zapłacić więcej za czyste i pachnące auto. Wykorzystują to handlarze. Zbyt intensywny zapach w kabinie najczęściej ma na celu przykrycie stęchlizny wywołanej np. zalanym wnętrzem. Nie musi to być od razu egzemplarz po powodzi, wystarczy że wnętrze zostało częściowo zalane z powodu niedrożnych kanalików odprowadzających deszczową wodę. Może to też być oznaką nałogu tytoniowego byłego kierowcy lub jego zaniedbań w zakresie podstawowej higieny auta, w tym braku wymiany filtra kabinowego.

Nasze zalecenie – kolejne ostrzeżenie! Bardzo możliwe, że handlarz maskuje w aucie nie tylko smród, ale i inne niedomagania.

Drzewko zapachowe w popularnym kształcie choinki. Ładnie pachnie, ale może pachnieć także szwindlem.

7. Pozostawianie nienaprawionych, drobnych uszkodzeń

„O pacz pan- tutaj autko były lekko puknięte na parkingu, poza tym miód, malina.” Tekst stary jak świat (handlarzy używanymi autami), ale widocznie skuteczny, bo nadal stosowany.

Nasze zalecenie – dokładnie obejrzyj nadwozie korzystając z miernika grubości lakieru. Wskazania znacznie odbiegające od 200 mikronów w górę świadczą o lakierowaniu, a te w pobliżu i powyżej 1000 o warstwie szpachli nałożonej na blachę. Sprawdź szczeliny między elementami karoserii, czy są równe. Zobacz, czy drzwi lekko się zamykają. I czy po zamknięciu między drzwiami i błotnikami, czy dachem powierzchnia jest równa, bez dramatycznych uskoków.

Auto uszkodzone w wypadku
Ślady napraw, szpachli i gruba warstwa lakieru mogą świadczyć o tym, że Twój „bezwypadkowy” samochód mógł kiedyś wyglądać tak jak na zdjęciu.

8. Opony!

Defekty zawieszenia i układu kierowniczego prędzej czy później odbiją się na bieżniku, nierówno startym, ściętym, wyząbkowanym. Ostrzegawcza lampka winna zabłysnąć przed Twoimi oczami, jeśli samochód ma na wszystkich kołach, albo na przednich, komplet na pierwszy rzut oka niezłych opon, ale starych albo/i nieznanej marki. Handlarz, zamiast wyremontować zawieszenie, poświęcił 200-300 zł na zakup „używek” lub tanich nieużywanych staruszków (opony mają ograniczony okres przydatności do użytku! Datę produkcji da się odczytać z nadruku na oponie, a wiek nie powinien być starszy niż 5 lat), by ukryć defekty. Kolejny zabieg z oponami to ich wypastowanie. Auto prezentuje się lepiej, czytaj – drożej.

Nasze zalecenie – lepsze perspektywy na dobry zakup dają markowe gumy, kilkuletnie, równomiernie zużyte. Zawieszenie wtedy (raczej) jest w porządku, a Ty dostajesz argument do zbicia ceny.

Opony
Nowe opony w starym aucie mogą świadczyć o dbałości o bezpieczeństwo poprzedniego kierowcy, ale też mogły zostać wymienione specjalnie po to, abyś tak właśnie myślał(a).

9. Radio podczas jazdy próbnej

Sprzęt grający ma być wyłączony, niezależnie od tego czy został nastawiony na radio, płytę CD, telefon komórkowy, czy pendrive’a. Bo skutecznie przykrywa odgłosy od zawieszenia, od wyjącej skrzyni biegów, od silnika i jego gwiżdżącej turbosprężarki, od skrzypiących foteli, od świerszczy” w okolicach deski rozdzielczej.

Nasze zalecenie – zgaś radio od razu! Owszem, powinieneś sprawdzić car audio, ale na postoju, po jeździe próbnej.

Radio samochodowe
Piękne brzmienie dźwięku może przykryć mniej piękne brzmienie zużytego zawieszenia lub świstu powietrza w źle poskładanym aucie powypadkowym zza drzwi, szyb lub szyberdachu.

10. Czas i sposób sprzedaży

Pamiętasz scenę z polskiego filmu „Dług”, jak pewien drugoplanowy bohater sprzedawał używany wóz? W czasie oględzin zjawił się następny kupiec, bardzo zainteresowany autem, który oczywiście był dobrym znajomym handlarza. I który później z tym handlarzem opił transakcję. Drugi popularny manewr to umawianie się na późne godziny, kiedy nie ma już słońca. W zapadającym zmroku czy wręcz w nocy lub w ciemnym garażu przy słabym oświetleniu niewiele zobaczysz, to oczywista oczywistość, jakby stwierdził klasyk.

Nasze zalecenie – nie daj się podpuścić, sytuacja, że zjawia się dwóch kupujących jednocześnie nie zdarza się przypadkiem. Nie umawiaj się wieczorem, nie ma pośpiechu. Samochodów z drugiej reki jest tyle, że to sprzedającemu zależy na transakcji bardziej niż Tobie.

Parking nocą, kupowanie auta po zmierzchu
Zaciemnione miejsca mają swój urok, ale zdecydowanie nie powinno się w nich oglądać auta przed zakupem.

Tak więc nie wszystko złoto, co się świeci. Im bardziej sprzedawca dąży do sprawienia jak najlepszego wrażenia, tym bardziej powinieneś zachować czujność. I nie kupować.

Oczywiście przedstawione wyżej nieuczciwe praktyki nie dotyczą wszystkich handlarzy. Znamy wielu uczciwych sprzedawców samochodów, którzy rzetelnie przedstawiają prawdziwy stan aut. Bez upiększeń, bez tajemnic, w uczciwej cenie. I takim kibicujemy!


Autoria.pl – Porównywarka Cenowa Części

]]>
https://autoria.pl/blog/nie-wszystko-zloto-co-pachnie-nowym-autem-10-trickow-nieuczciwych-handlarzy-aut/feed/ 1